MŚ w lotach: złoto dla Schlierenzauera

luty 24, 2008

Austriak Gregor Schlierenzauer zdobył w Oberstdorfie tytuł mistrza świata w lotach narciarskich. Na drugiej pozycji został sklasyfikowany Austriak Martin Koch, na trzeciej Fin Janne Ahonen. Adam Małysz zajął dziewiąte miejsce.

Po pierwszym dniu mistrzostw i rozegraniu dwóch serii skoków, liderem był Norweg Bjoern Einar Romoeren, rekordzista świata w długości skoku (239,0 m). Drugi był Austriak Gregor Schlierenzauer, a trzeci jego rodak Martin Koch, który oddał najdłuższe skoki w obu seriach – 215,5 i 221 m, ale otrzymał niższe niż rywale noty za styl. Adam Małysz był piąty.

Drugi dzień zawodów nie był jednak dla Romoerena szczęśliwy. Norweg stracił pozycję lidera po trzeciej serii, gdy skoczył na odległość 198,5 m i spadł na trzecie miejsce. Liderem mistrzostw został Martin Koch oddając najdłuższy skok trzeciej serii – 213,0 m. Na drugą pozycję awansował Gregor Schlierenzauer, który uzyskał 208,5 m.

Piątego miejsca nie utrzymał także Adam Małysz. Polak wylądował na 192,5 m i był siódmy. W serii finałowej miał skok o 3,5 m dłuższy, ale to wystarczyło do zajęcia w zawodach 9. pozycji.

W ostatniej, czwartej serii wielką klasę pokazał 18-letni Schlierenzauer, który oddał skok 211,5 m i zapewnił sobie tytuł mistrzowski. Występujący po raz pierwszy na “mamuciej” skoczni Austriak został najmłodszym mistrzem świata w lotach narciarskich.

“To jest niesamowite, jeszcze dwa lata temu podziwiałem najlepszych skoczków świata i marzyłem, aby im dorównać. Dzisiaj spełniły się moje najskrytsze marzenia, zwyciężyłem” – powiedział po zakończeniu mistrzostw, które obserwowało ponad 27 tysięcy kibiców, Gregor Schlierenzauer.

W czwartej serii finałowej miejsce na podium “rzutem na taśmę” zapewnił sobie Fin Janne Ahonen. Triumfator tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni uzyskał 208,5 m i zajął trzecie miejsce. Na czwarte spadł Bjoern Einar Romoeren uzyskując tylko 196,5 m.

Norweg drugiego dnia mistrzostw nie był już w tak dobrej dyspozycji, jak podczas dwóch pierwszych serii rozegranych w piątek, gdy miał skoki po 214,5 i 213,5 m. W sobotę nie przekroczył granicy 200 m – uzyskał 198,5 i 196,5 m.

Podobne do Romoerena wyniki miał Adam Małysz. Pierwszego dnia mistrzostw dwa razy przekroczył granicę 200 m (207,5 i 211,5), w sobotę skoczył 192,5 i 196,0 m.

Z wyniku uzyskanego w Oberstdorfie zadowolony nie będzie chyba także triumfator Pucharu Świata w sezonie 2007/2008 Thomas Morgenstern, który uplasował się w zawodach na siódmej pozycji. Morgenstern – podobnie jak Małysz i Romoeren w sobotę – nie pokonał granicy 200 m (skoki na odległość 194,5 i 193,5 ), gdy pierwszego dnia w piątek lądował na 205,0 i 213,5 m.

Wyniki: (w tabeli: numer startowy, nota łączna za cztery skoki)

 1. AUT   SCHLIERENZAUER Gregor  29   835,4 pkt
 2. AUT   KOCH Martin            28   824,7
 3. FIN   AHONEN Janne           24   811,9
 4. NOR   ROMOEREN Bjoern Einar  30   804,6
 5. FIN   HAPPONEN Janne         25   801,7
 6. FIN   OLLI Harri             22   787,4
 7. AUT   MORGENSTERN Thomas     27   784,3
 8. SUI   AMMANN Simon           21   782,8
 9. POL   MAŁYSZ Adam            26   778,0
10. NOR   JACOBSEN Anders        17   775,3

Morgenstern zdobywcą Kryształowej Kuli!

luty 20, 2008

17.02.2008. Norweg Bjoern Einar Romoeren wygrał w niedzielę konkurs Puchar Świata w skokach narciarskich w niemieckim Willingen. Piąte miejsce zajął Austriak Thomas Morgenstern, który dzięki temu zapewnił sobie zwycięstwo w końcowej klasyfikacji Pucharu Świata sezonu 2007/2008.

Adam Małysz zajął 11. miejsce, ex aequo ze Szwajcarem Simonem Ammannem. Dwaj pozostali Polacy – Maciej Kot i Stefan Hula nie zakwalifikowali się do serii finałowej.

W punktacji PŚ na sześć konkursów przed zakończeniem sezonu Morgenstern ma 601 punktów przewagi nad swym rodakiem Gregorem Schlierenzauerem. Małysz zajmuje 13. miejsce, a Kamil Stoch jest 27.

Niedzielny konkurs indywidualny potwierdził znakomitą formę skoczków norweskich, zasygnalizowaną już w sobotę w rywalizacji drużynowej. W pierwszej serii najdłuższy skok oddał co prawda Słoweniec Jernej Damjan, ale tuż za nim uplasowała się trójka Norwegów – Bardal, Romoeren i Hilde. Nieco bliżej lądowali prowadzący w Pucharze Świata Austriacy – Morgenstern i Schlierenzauer. Powoli powracający do formy Adam Małysz lądował o 4,5 metra bliżej od prowadzącego Damjana co dało mu 12. miejsce.

Kilka metrów zabrakło natomiast młodemu polskiemu skoczkowi Maciejowi Kotowi do awansu do serii finałowej. Poprawny skok na odległość 126 metrów dał mu jednak dopiero 36. miejsce. Zupełnie nieudany był występ Stefana Huli, który wśród 51 zawodników zakwalifikowanych do konkursu zajął ostatnie miejsce.

Finałowa seria stała się popisem Romoerena, który oddał najdłuższy skok w konkursie – 147,5 m. Pozwoliło mu to wyprzedzić dwójkę skoczków, którzy wyprzedzali go po pierwszej serii – Bardala i Damjana. Czołowa trójka zamieniła się miejscami, a na czwartą pozycję awansował, dzięki bardzo dobremu skokowi w finałowej serii, Fin Harri Olli.


PŚ w Libercu: wygrana Norwega, Małysz 9.

luty 11, 2008

09.02.2008. Norweg Anders Jacobsen wygrał w sobotę w czeskim Libercu konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich. Drugie miejsce zajął Austriak Gregor Schlierenzauer a trzecie – inny skoczek austriacki, prowadzący po pierwszej serii Martin Koch. Adam Małysz był dziewiąty, Kamil Stoch – 24.
Lider klasyfikacji Pucharu Świata Austriak Thomas Morenstern, który po pierwszej serii był dopiero 13., awansował po drugim skoku na ósme miejsce. W punktacji PŚ Adam Małysz jest nadal 11.

Niespodzianką pierwszej serii była znakomita postawa Martina Kocha, który wyraźnie “przeskoczył” wszystkich rywali i jako jedyny wylądował poza granicą 130 metrów (132,5 m). Austriak miał ponad pięć punktów przewagi nad Finem Janne Ahonenem i blisko sześć nad Norwegiem Jacobsenem. Dobrze zaprezentował się Adam Małysz, skacząc 128 metrów, co dało mu piąte miejsce.

W finałowej serii zawodnikom nieco przeszkadzał lekki wiatr wiejący w plecy i każdy błąd przy odbiciu znacznie wpływał na odległości. Czołówka pucharowej klasyfikacji radziła siebie jednak dobrze i w tych warunkach. Atakujący z 13. pozycji Morgenstern uzyskał 126 m i dość długo prowadził. Nie zdołał jednak zniwelować dużej straty z pierwszej serii i w efekcie zajął ósme miejsce, najgorsze w tym sezonie PŚ.

Adam Małysz nie powtórzył poprawnego skoku z pierwszej serii i nie tylko nie zdołał poprawić dobrej lokaty lecz spadł na dziewiąte miejsce. Po konkursie powiedział, że co prawda jego próby są już bardziej stabilne i równiejsze, ale nadal popełnia drobny błąd przy odbicie, z którym nie może sobie poradzić.

Bezbłędnie skoczył natomiast Anders Jacobsen, który wylądował na 130. metrze, co przy nieco słabszych skokach Ahonena i Kocha dało mu końcowe zwycięstwo. Drugą odległość serii finałowej 128,5 m miał młody Austriak Gregor Schlierenzauer, co dało pozwoliło mu awansować z dziewiątego aż na drugie miejsce. Na trzecim uplasował się Kocha, zaprzepaszczając szansę na pierwsze pucharowe zwycięstwo skokiem na odległość zaledwie 124 metrów.

Kamil Stoch awansował w serii finałowej o kilka pozycji, ale głównie za sprawą nieudanych skoków swych rywali. Młody skoczek był rozczarowany drugim skokiem i twierdzi, że może to być wynik przemęczenia długim sezonem. “Japonia trochę dała nam w kość” – powiedział wspominając długą podróż do Sapporo i japońskie konkursy PŚ.

Do finałowej trzydziestki sobotniego konkursu nie zakwalifikowali się Maciej Kot i Stefan Hula, zajmując 31. i 32. pozycję.

Wyniki konkursu:

1.   NOR  JACOBSEN Anders               128.5  130.8  130.0  262.3
2.   AUT  SCHLIERENZAUER Gregor         127.0  127.6  128.5  258.4
3.   AUT  KOCH Martin                   132.5  136.5  124.0  258.2
4.   SUI  AMMANN Simon                  129.5  128.1  127.0  256.2
5.   FIN  AHONEN Janne                  129.0  131.2  125.5  255.6
6.   SUI  KUETTEL Andreas               128.5  130.8  124.0  253.5
7.   CZE  KOUDELKA Roman                127.0  128.6  125.0  253.1
8.   AUT  MORGENSTERN Thomas            124.5  123.6  126.0  249.9
9.   POL  MAŁYSZ Adam                   128.0  129.9  123.0  249.8
10.  SLO  DAMJAN Jernej                 126.0  124.8  123.5  245.6

PŚ w Libercu: Morgenstern znów najlepszy!

luty 11, 2008

08.02.2008. Thomas Morgenstern wygrał w Libercu konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Austriak za skoki na 132 i 128,5 m uzyskał notę 272,4 pkt. Adam Małysz zajął siódme miejsce – 123 i 128,5 m, nota 249,7 pkt.

Drugi w Libercu był Austriak Gregor Schlierenzauer, a trzeci Szwajcar Andreas Kuettel.

Stefan Hula i Maciej Kot nie zakwalifikowali się do drugiej serii. Czwarty z Polaków, Kamil Stoch, nie przebrnął eliminacji.

Morgenstern odniósł dziesiąte zwycięstwo w tym sezonie i jest coraz bliżej zdobycia Kryształowej Kuli. Na dziewięć konkursów do zakończenia pucharowej rywalizacji Austriak ma aż 636 punktów przewagi nad Schlierenzauerem, który dzięki drugiemu miejscu w Libercu wyprzedził w klasyfikacji generalnej Fina Janne Ahonena.

O zwycięstwie Morgensterna zadecydował jego skok w pierwszej serii, na odległość 132 metrów. W finałowej serii najdłuższy skok konkursu – 135 m – oddał Słoweniec Jernej Damian, który dzięki temu awansował z 13. na szóste miejsce. Morgenstern uzyskał 128,5 m, ale wystarczyło to do zwycięstwa.

Małysz oddał dwa niezłe skoki. W pierwszej serii uzyskał 123 m, co dało mu siódme miejsce. W drugiej wylądował pięć i pół metra dalej, ale pozycji nie poprawił. W klasyfikacji generalnej PŚ jest 11. Do dziesiątego Austriaka Andreasa Koflera traci 29 pkt.

Słabo zaprezentowali się w konkursie pozostali dwaj Polacy. Zawiódł zwłaszcza Hula, który nieźle skakał w kwalifikacjach i na treningu. miejsce.


PŚ w Sapporo: zwycięstwa Morgenstern

luty 3, 2008

Austriak Thomas Morgenstern wygrał sobotni konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w japońskim Sapporo. Lider klasyfikacji generalnej uzyskał notę 261,9 pkt za odległości 125,5 i 131,5 m.

Drugie miejsce zajął Fin Janne Happonen – 249,9 pkt (120,5 i 130 m), a trzecie Austriak Martin Koch – 249,3 pkt (123,5 i 127,5 m). Stefan Hula sklasyfikowany został na 22. pozycji – 188,7 (114,5 i 109,5), Piotr Żyła na 38., Kamil Stoch na 44., a Marcin Bachleda na 47.

21-letni Morgenstern oddał dwa najdłuższe skoki w seriach – 125,5 i 131,5 m. Happonen i Koch po raz pierwszy w sezonie stanęli na podium.

W klasyfikacji generalnej PŚ prowadzi Morgenstern, który wygrał w sezonie osiem konkursów. Austriak powiększył przewagę nad Finem Janne Ahoinenem (w Sapporo nie startował) do 510 punktów. Trzeciego Gregora Schlierenzauera (także nieobecny w Japoniii) od lidera dzieli 516 punktów.

Adam Małysz utrzymał jedenaste miejsce zajmowane po konkursach zakopiańskich.

Austriak Thomas Morgenstern wygrał w niedzielę w Sapporo drugi konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich, deklasując rywali skokami na odległość 135 i 139 metrów.

Drugi był Fin Janne Happonen, a trzecie miejsce zajął Norweg Anders Bardal. Najlepszy z Polaków Kamil Stoch ukończył konkurs na 20. pozycji. Marcin Bachleda zajął 26. lokatę, a Stefan Hula 30.

REKLAMA Czytaj dalej
if(typeof isSrd05==’undefined’){NPB(“005″);}

Morgenstern umocnił się na pozycji lidera PŚ i ma już 610 punktów przewagi nad Finam Janne Ahonenem, który w Sapporo nie startował.

Konkurs odbywał się w trudnych warunkach i obfitował w niespodzianki. W pierwszej serii rewelacyjną odległość uzyskał Rosjanin Denis Korniłow – 132,5 m, daleko lądowali Japończycy. Ogromny wpływ na uzyskiwane odległości miała siła i kierunek wiatru podczas poszczególnych prób. Pechowcy, często doświadczeni zawodnicy, lądowali bardzo blisko, ci którym się poszczęściło, przekraczali 120 metrów.

Zmienne warunki nie miały jedna wpływu na skoki Morgensterna, który w obu seriach uzyskał najlepsze odległości, udowadniając, że jest w tym sezonie zdecydowanie najlepszym skoczkiem świata. W Sapporo odniósł ósme i dziewiąte zwycięstwo pucharowe w sezonie i jest głównym kandydatem do zdobycia Kryształowej Kuli.

W pierwszej serii dobrze zaprezentowała się trójka Polaków, szczególnie Kamil Stoch, który uplasował się na 10 pozycji. W finałowej serii, odbywającej się przy padającym śniegu i “kręcącym”, wietrze polscy skoczkowie zupełnie sobie nie radzili, lądując poniżej 100 metra i tracąc dobre lokaty.

Wyniki niedzielnego konkursu PŚ w Sapporo:
1.  Thomas Morgenstern (Austria)     288,7 pkt (135 i 139 m)
2.  Janne Happonen (Finlandia)       272,5 (128,5 i 134 m)
3.  Anders Bardal (Norwegia)         264,3 (127 I 131,5 m)
4.  Bjoern Einar Romoeren (Norwegia) 258,4 (130 i 125,5 m)
5.  Denis Korniłow (Rosja)           253,6 (132,5 i 122 m)
6.  Michael Neumayer (Niemcy)        238,0 (118 i 129,5 m)
7.  Andreas Kuettel (Szwajcaria)     235,2 (120 i 124 m)
8.  Robert Kranjec (Słowenia)        233,2 (123,5 i 120 m)
9.  Taku Takeuchi (Japonia)          229,2 (126 i 115,5 m)
10. Simon Ammann (Szwajcaria)        228,7 (122,5 i 119 m)