PŚ w Libercu: wygrana Norwega, Małysz 9.

luty 11, 2008

09.02.2008. Norweg Anders Jacobsen wygrał w sobotę w czeskim Libercu konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich. Drugie miejsce zajął Austriak Gregor Schlierenzauer a trzecie – inny skoczek austriacki, prowadzący po pierwszej serii Martin Koch. Adam Małysz był dziewiąty, Kamil Stoch – 24.
Lider klasyfikacji Pucharu Świata Austriak Thomas Morenstern, który po pierwszej serii był dopiero 13., awansował po drugim skoku na ósme miejsce. W punktacji PŚ Adam Małysz jest nadal 11.

Niespodzianką pierwszej serii była znakomita postawa Martina Kocha, który wyraźnie “przeskoczył” wszystkich rywali i jako jedyny wylądował poza granicą 130 metrów (132,5 m). Austriak miał ponad pięć punktów przewagi nad Finem Janne Ahonenem i blisko sześć nad Norwegiem Jacobsenem. Dobrze zaprezentował się Adam Małysz, skacząc 128 metrów, co dało mu piąte miejsce.

W finałowej serii zawodnikom nieco przeszkadzał lekki wiatr wiejący w plecy i każdy błąd przy odbiciu znacznie wpływał na odległości. Czołówka pucharowej klasyfikacji radziła siebie jednak dobrze i w tych warunkach. Atakujący z 13. pozycji Morgenstern uzyskał 126 m i dość długo prowadził. Nie zdołał jednak zniwelować dużej straty z pierwszej serii i w efekcie zajął ósme miejsce, najgorsze w tym sezonie PŚ.

Adam Małysz nie powtórzył poprawnego skoku z pierwszej serii i nie tylko nie zdołał poprawić dobrej lokaty lecz spadł na dziewiąte miejsce. Po konkursie powiedział, że co prawda jego próby są już bardziej stabilne i równiejsze, ale nadal popełnia drobny błąd przy odbicie, z którym nie może sobie poradzić.

Bezbłędnie skoczył natomiast Anders Jacobsen, który wylądował na 130. metrze, co przy nieco słabszych skokach Ahonena i Kocha dało mu końcowe zwycięstwo. Drugą odległość serii finałowej 128,5 m miał młody Austriak Gregor Schlierenzauer, co dało pozwoliło mu awansować z dziewiątego aż na drugie miejsce. Na trzecim uplasował się Kocha, zaprzepaszczając szansę na pierwsze pucharowe zwycięstwo skokiem na odległość zaledwie 124 metrów.

Kamil Stoch awansował w serii finałowej o kilka pozycji, ale głównie za sprawą nieudanych skoków swych rywali. Młody skoczek był rozczarowany drugim skokiem i twierdzi, że może to być wynik przemęczenia długim sezonem. “Japonia trochę dała nam w kość” – powiedział wspominając długą podróż do Sapporo i japońskie konkursy PŚ.

Do finałowej trzydziestki sobotniego konkursu nie zakwalifikowali się Maciej Kot i Stefan Hula, zajmując 31. i 32. pozycję.

Wyniki konkursu:

1.   NOR  JACOBSEN Anders               128.5  130.8  130.0  262.3
2.   AUT  SCHLIERENZAUER Gregor         127.0  127.6  128.5  258.4
3.   AUT  KOCH Martin                   132.5  136.5  124.0  258.2
4.   SUI  AMMANN Simon                  129.5  128.1  127.0  256.2
5.   FIN  AHONEN Janne                  129.0  131.2  125.5  255.6
6.   SUI  KUETTEL Andreas               128.5  130.8  124.0  253.5
7.   CZE  KOUDELKA Roman                127.0  128.6  125.0  253.1
8.   AUT  MORGENSTERN Thomas            124.5  123.6  126.0  249.9
9.   POL  MAŁYSZ Adam                   128.0  129.9  123.0  249.8
10.  SLO  DAMJAN Jernej                 126.0  124.8  123.5  245.6

PŚ w Libercu: Morgenstern znów najlepszy!

luty 11, 2008

08.02.2008. Thomas Morgenstern wygrał w Libercu konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Austriak za skoki na 132 i 128,5 m uzyskał notę 272,4 pkt. Adam Małysz zajął siódme miejsce – 123 i 128,5 m, nota 249,7 pkt.

Drugi w Libercu był Austriak Gregor Schlierenzauer, a trzeci Szwajcar Andreas Kuettel.

Stefan Hula i Maciej Kot nie zakwalifikowali się do drugiej serii. Czwarty z Polaków, Kamil Stoch, nie przebrnął eliminacji.

Morgenstern odniósł dziesiąte zwycięstwo w tym sezonie i jest coraz bliżej zdobycia Kryształowej Kuli. Na dziewięć konkursów do zakończenia pucharowej rywalizacji Austriak ma aż 636 punktów przewagi nad Schlierenzauerem, który dzięki drugiemu miejscu w Libercu wyprzedził w klasyfikacji generalnej Fina Janne Ahonena.

O zwycięstwie Morgensterna zadecydował jego skok w pierwszej serii, na odległość 132 metrów. W finałowej serii najdłuższy skok konkursu – 135 m – oddał Słoweniec Jernej Damian, który dzięki temu awansował z 13. na szóste miejsce. Morgenstern uzyskał 128,5 m, ale wystarczyło to do zwycięstwa.

Małysz oddał dwa niezłe skoki. W pierwszej serii uzyskał 123 m, co dało mu siódme miejsce. W drugiej wylądował pięć i pół metra dalej, ale pozycji nie poprawił. W klasyfikacji generalnej PŚ jest 11. Do dziesiątego Austriaka Andreasa Koflera traci 29 pkt.

Słabo zaprezentowali się w konkursie pozostali dwaj Polacy. Zawiódł zwłaszcza Hula, który nieźle skakał w kwalifikacjach i na treningu. miejsce.