Trener Małysza zostanie na dłużej

listopad 3, 2007

Działacze PZPN mogliby się uczyć od narciarzy. Chociaż kontrakt trenera polskiej reprezentacji skoczków Hannu Lepistoe kończy się wiosną przyszłego roku, już trwają negocjacje dotyczące jego przedłużenia. “Zaczęliśmy już o tym rozmawiać” – zapewnia Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego – pisze “FAKT”.

Tajner na razie nie chce powiedzieć, jakie są szanse, by fiński szkoleniowiec, dzięki któremu Adam Małysz znów wygrywa konkurs za konkursem, popracował w Polsce dłużej. W marcu, po tym jak Małysz po raz czwarty w karierze okazał się najlepszy w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, Lepistoe zapowiedział, że nasz kraj będzie ostatnim etapem w jego szkoleniowej karierze.


Bardzo dobre skoki Małysza w Predazzo

październik 29, 2007

W piątkowy wieczór polscy skoczkowie powrócili ze zgrupowania we włoskim Predazzo, gdzie na igelicie szlifowali formę przed zimą.

 

if(typeof isSrd05==’undefined’){NPB(“005″);}

Nasi kadrowicze dwa razy dziennie trenowali na skoczni, odbywali również zajęcia ogólnorozwojowe na sali. Pogoda sprzyjała treningom, jedynie raz musiały one zostać przesunięte o godzinę z powodu zbyt silnego wiatru.

“Wszystkie założenia treningowe udało nam się w pełni zrealizować. Jeśli chodzi o dyspozycję zawodników to odżył Stefan i zaczyna już skakać poprawnie. Dobrze prezentowali się Adam Małysz, Maciek Kot, Kamil Stoch, Marcin Bachleda oraz Rafał Śliż. W kadrze B pod koniec zgrupowania wyróżniał się Łukasz Rutkowski” – mówi Łukasz Kruczek.

“Aktualna dyspozycja Adama jest bardzo dobra. Faktyczną formę zawodników zweryfikują jednak dopiero pierwsze zimowe starty. Poza nami w ostatnim dniu trenowali w Predazzo Włosi i tylko z nimi można było się porównywać” – kontynuuje asystent Hannu Lepistoe.

“Przygotowania do zimy idą jak na razie zgodnie z naszymi planami” – zakończył polski szkoleniowiec.

Przez najbliższy tydzień polscy skoczkowie odpoczną w domach i będą trenować indywidualnie. Kolejne zgrupowanie zaplanowane jest na 5 listopada, na śniegu we włoskim Pragelato lub też na igelicie w Predazzo. PŚ w skokach – Skiforum.pl


Wisła – Malinka: będzie postępowanie w sprawie skoczni

październik 29, 2007

Prokuratura Rejonowa w Cieszynie będzie prowadziła postępowanie w sprawie budowy skoczni narciarskiej w Wiśle – zapowiedziała w poniedziałek zastępca prokuratora rejonowego Barbara Dyląg.

Prokurator w rozmowie z PAP powiedziała, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przy budowie skoczni, które skierował generalny inwestor – Centralny Ośrodek Sportu w Szczyrku, już wpłynęło. Zapoznaje się z nim obecnie prokurator- referent.

Barbara Dyląg zaznaczyła, że materiał jest bardzo szeroki, ale “nie ulega wątpliwości, że prokuratura będzie prowadziła postępowanie w tej sprawie”.

Sprawa ma związek z katastrofą budowlaną, do której doszło na modernizowanej skoczni. W sierpniu ubiegłego roku na zeskoku osunęła się ziemia. Nikomu nic się nie stało, ale poważnie naruszona została konstrukcja, na której miał zostać ułożony igelit. Wypadek opóźnił oddanie do użytku skoczni i zwiększył koszt modernizacji o około 9 milionów złotych.

COS w zawiadomieniu wskazał trzy ścieżki, które mogły doprowadzić do katastrofy. Pierwsza dotyczy odwiertów geologicznych, których było za mało. Na tej bazie architekci przyjęli, że skocznia powstaje na litej skale, podczas gdy w istocie jest to łupek. Druga to kwestia zgodności dokumentacji architektonicznej z zasadami prawidłowości wykonania projektu. Chodzi o to, czy projekt miał w ogóle możliwość realizacji w momencie, gdy została przyjęta błędna kategoria geotechniczna. Trzecia ścieżka dotyczy ewentualnego wadliwego wykonania. Być może główny wykonawca zastosował niedobrą technologię podcinając zbocze.

Skocznia K-120 w Wiśle Malince powstała w 1933 roku. Rozgrywano na niej m.in. zawody Pucharu Świata. Obecnie koszt budowy skoczni, łącznie z potrzebnymi naprawami i wzmocnieniem zeskoku, szacowany jest na około 47 milionów złotych. Dotychczas wydano 25 milionów zł. Pierwotny projekt zakładał, że skocznia będzie kosztowała 38 milionów. Sport, zawody


Adam Małysz mistrzem Polski na średniej skoczni

październik 16, 2007

Adam Małysz (KS Wisła Ustronianka) wygrał niedzielny konkurs mistrzostw Polski w skokach narciarskich na igielicie. Na średniej skoczni w Zakopanem za skoki na odległość 90,5 i 89 m otrzymał notę 253 pkt.

Srebrny medal zdobył Kamil Stoch (LKS Poroniec) – 236,5 pkt (85 i 87,5 m), trzeci był Klemens Murańka (TS Wisła Zakopane) – 230,5 pkt (88 i 82 m)

 

if(typeof isSrd05==’undefined’){NPB(“005″);}

100 zawodników z Polski, Białorusi, Słowacji i Ukrainy skakało w trudnych warunkach. Przed południem padał marznący deszcz ze śniegiem a temperatura nie przekraczała dwóch stopni.

Wyniki:

1. Adam Małysz (KS Wisła Ustronianka)	253 pkt (90,5 i 89 m)
2. Kamil Stoch (LKS Poroniec Poronin)	236,5 (85 i 87,5)
3. Klemens Murańka (TS Wisła Zakopane)	230,5 (88 i 82)
4. Marcin Bachleda (TS Wisła Zakopane)	222,5 (83,5 i 83,5)
5. Tomasz Pochwała (TS Wisła Zakopane)	217 (82,5 i 82)
6. Maciej Kot	(Start Krokiew Zakopane)214 (82,5 i 81)
 . Wojciech Skupień (TS Wisła Zakopane) 214 (79,5 i 84)
8. Rafał Śliż (KS Wisła Ustronianka)	213,5 (80,5 i 83)
9. Tomisław Tajner (AZS AWF Katowice)	211,5 (81 i 81,5)
 . Piotr Żyła (KS Wisła Ustronianka)	211,5 (83,5 i 79)
11. Robert Mateja (TS Wisła Zakopane) 	209,5 (82 i 79,5)

Małysz mistrzem Polski!

październik 16, 2007

134 metry na Wielkiej Krokwi w drugiej serii pokazały miejsce w szeregu pozostałym naszym skoczkom. Walkę z mistrzem próbowali nawiązać Marcin Bachleda i Kamil Stoch.Wszystko nie było takie oczywiste po serii kwalifikacyjnej, w której najlepszy był Marcin Bachleda. Zawodnik Wisły Zakopane skoczył 128 metrów. Wyprzedził Rafała Śliża i Kamila Stocha, którzy wylądowali pół metra bliżej. Małysz z wynikiem 124 metry był dopiero piąty.

- Dosyć ciężko pracowaliśmy, musiałem poprawić błędy, a nawet je wyeliminować i dlatego starałem się skakać stabilnie – swoje spóźnione skoki na początku zawodów tłumaczył Małysz.

Zupełnym zaskoczeniem był Bachleda, marnie skaczący w ostatnich dwóch konkursach Grand Prix. W Oberhofie i Klingenthal skoczek Wisły nie awansował nawet do finałowej trzydziestki. – Chcę walczyć o miejsce w kadrze na zimowe zawody PŚ. A poza tym po urodzeniu dziecka mam dla kogo się starać – przekonywał Bachleda. Czy to zmieni jego sytuację w kadrze Polski? – Na zawody pojadą najlepsi – uciekł od odpowiedzi Hannu Lepistoe, trener Polski.

Zaskoczeniem były słabe skoki Stocha, który dla odmiany w Niemczech na LGP raz wygrał, a raz był piąty. – Nie wiem co nie zagrało. Nawet nie wiem dlaczego byłem niezadowolony z moich skoków – próbował odpowiedzieć na pytanie. A co dwudziestolatek z Porońca chciałby zaczerpnąć od mistrza? – Ten spokój i wiarę we własne umiejętności – odpowiedział po namyśle Stoch.

Nie powtórzyła się sytuacja sprzed trzech tygodni z zawodów o Puchar Solidarności, gdy Stoch podjął ostrą walkę z Małyszem. Najbardziej utytułowany polski zawodnik w pierwszej serii rozwiał nadzieje konkurentów. Pofrunął na 126, 5 metra i reszta mogła tylko podziwiać spokój, opanowanie i technikę. Rafał Śliż był cztery metry bliżej, a trzeci Stoch, który miał sprawić niespodziankę skoczył tylko 121 metrów.

Serie treningową i kwalifikacyjną rozegrano w śnieżnej zadymce. Przez moment wydawało się, że uniemożliwi ona rozegranie zawodów. – Rozbieg jest podgrzewany, a na zeskoku śnieg nawet pomaga zawodnikom – przekonywał Lech Nadarkiewicz, członek zarządu PZN.

- Większą przeszkoda był zmienny wiatr – wtórował Małysz. – Tworzy się całkiem niezła drużyna. Wcale bym się nie zdziwił gdyby wygrał Kamil, nie wykorzystał swoich możliwości w 100 procentach, będzie się jednak liczył w walce o punkty Pucharu Świata – podsumował kolegę Małysz.

Na zakopiańskim igielicie Małysz wygrał jest bezkonkurencyjny od czterech lat, odkąd rozgrywane są mistrzostwa na obu skoczniach.

Najlepszym polskim juniorem został Dawid Kowal ze Startu Krokiew Zakopane, choć wyżej od niego byli sklasyfikowani Klemens Murańka (znów dziewiąty wśród starszych od siebie!) i Maciej Kot.


Wyniki:

 1. Adam Małysz (KS Wisła Ustronianka)      271,9 pkt (126,5/134 m)
 2. Marcin Bachleda (TS Wisła Zakopane)     249,9     (120/130,5)
 3. Kamil Stoch (LKS Poroniec Poronin)      249,1     (121/128,5)
 4. Rafał Śliż (KS Wisła Ustronianka)       244,9     (122,5/125,5)
 5. Tomisław Tajner (AZS AWF Katowice)      223,8     (121,5/117)
 6. Piotr Żyła (KS Wisła Ustronianka)       222,9     (112,5/125,5)
 7. Wojciech Skupień (TS Wisła Zakopane)    221,6     (117,5/119,5)
 8. Maciej Kot	(Start Krokiew Zakopane)    218,4     (119/116,5)
 9. Klemens Murańka (TS Wisła Zakopane)     216,6     (116/118,5)
10. Krystian Długopolski (TS Wisła Zakopane)210,6     (117/115)

Letnia Grand Prix – Thomas Morgenstern przed Adamem Małyszem.

październik 7, 2007

Austriak Gregor Schlierenzauer wygrał w Klingenthal ostatni konkurs letniej Grand Prix w skokach narciarskich. Kamil Stoch, po bardzo dobrym drugim skoku, zajął piąte miejsce. Młody polski skoczek awansował do czołówki z czternastego miejsca, jakie zajmował po pierwszej serii

W klasyfikacji generalnej Letniej Grand Prix triumfował Austriak Thomas Morgenstern przed Adamem Małyszem. Morgenster w sobotę zawiódł i uplasował się na 22. miejscu. Z kolei Małysz nie wystartował w zawodach – został w Polsce ze względu na kłopoty zdrowotne teścia.

Stoch po pierwszej serii, którą niespodziewanie wygrał Rosjanin Paweł Karelin, był 14. W drugiej próbie, z obniżonego rozbiegu, skoczył jednak bezbłędnie i uzyskał odległość 139 m. Dobre noty od sędziów sprawiły, że przez dłuższy czas pozostawał liderem konkursu (nota końcowa 268,8 pkt).

Ostatecznie musiał uznać wyższość Schlierenzauera (285,4), Karelina (275,1), Norwega Andersa Jacobsena (273,3) oraz Austriaka Andreasa Koflera (270). Schlierenzauer w drugiej serii poszybował na odległość 143,5 m i był to najdłuższy skok w konkursie.

W sobotę w pierwszej serii wystąpił Piotr Żyła (126 m, 113,8 pkt), który ostatecznie zajął 38. miejsce. W końcowej klasyfikacji był 35. (56 pkt).

Dzięki dobrym występom Małysza i Stocha Polska zajęła drugie miejsce w klasyfikacji drużynowej. Polacy zgromadzili 990 punktów i ustąpili jedynie bezkonkurencyjnym Austriakom (2159 pkt).

Wyniki konkursu w Klingenthal:

  1. Gregor Schlierenzauer (Austria)  285,4 (137,0/143,5)
  2. Paweł Karelin (Rosja)            275,1 (140,5/134,0)
  3. Anders Jacobsen (Norwegia)       273,3 (136,0/137,5)
  4. Andreas Kofler (Austria)         270,0 (139,0/136,0)
  5. Kamil Stoch (Polska)             268,8 (132,0/139,0)
  6. Simon Ammann (Szwajcaria)        264,9 (137,5/133,0)
  7. Martin Koch (Austria)            262,8 (134,5/134,0)
  8. Daiki Ito (Japonia)              261,5 (134,5/133,0)
     Tom Hilde (Norwegia)             261,5 (134,5/133,0)
10. Jernej Damjan (Słowenia)          259,8 (136,5/129,5)
...
38. Piotr Żyła (Polska)               113,8 (126,0)

Klasyfikacja końcowa letniej Grand Prix:

 1. Thomas Morgenstern (Austria)      569
 2. Adam Małysz (Polska)              460
 3. Gregor Schlierenzauer (Austria)   417
 4. Andreas Kuettel (Szwajcaria)      362
 5. Jernej Damjan (Słowenia)          303
 6. Wolfgang Loitzl (Austria)         299
 7. Shohei Tochimoto (Japonia)        273
 8. Simon Ammann (Szwajcaria)         271
 9. Andreas Kofler (Austria)          230
10. Georg Spaeth (Niemcy)             199
...
12. Kamil Stoch (Polska)              181
32. Marcin Bachleda (Polska)           60
35. Piotr Żyła (Polska)                56
42. Wojciech Skupień (Polska)          50
44. Rafał Śliż (Polska)                45
48. Maciej Kot (Polska)                37
83. Robert Mateja (Polska)              1

Klasyfikacja drużynowa:

1. Austria       2159
2. Polska         990
3. Niemcy         901
4. Szwajcaria     895
5. Japonia        866
6. Finlandia      845

Letnia GP: Stoch wygrał zawody w Oberhofie.

październik 3, 2007

Kamil Stoch wygrał zawody Letniej Grand Prix w skokach narciarskich w niemieckim Oberhofie. Polak uzyskał odległości 135 oraz 140 m i notę 295,5 pkt.

Zwycięstwo, odniesione w silnej konkurencji i w bardzo dobrym stylu, to największy sukces w karierze młodego polskiego skoczka. Jego dotychczasowym największym osiągnięciem indywidualnym w Letniej Grand Prix było piąte miejsce w Hakubie w 2005 roku, a w Pucharze Świata – siódma lokata we włoskim Pragelato.

Drugie miejsce w środowym konkursie zajął Słoweniec Jernej Damjan 138 i 133 m – 287,8 pkt, który prowadził po pierwszej serii. Trzeci był Austriak Thomas Morgenstern 132,5 i 139,5 m – 287,1 pkt. Pod nieobecność Adama Małysza, który zrezygnował ze startu w dwóch ostatnich konkursach, Morgenstern zapewnił już sobie pierwsze miejsce w końcowej klasyfikacji Letniej GP. Skoki narciarskie.

 Wyniki konkursu w Oberhofie:

1. Kamil Stoch (Polska)         295,5 (135,0/140,0)
2. Jernej Damjan (Słowenia)     287,8 (138,0/133,0)
3. Thomas Morgenstern (Austria) 287,1 (132,5/139,5)
4. Wolfgang Loitzl (Austria)    286,3 (133,5/135,0)
5. Anders Jacobsen (Norwegia)   285,6 (132,5/137,0)
6. Roar Ljoekelsoey (Norwegia)  283,5 (130,5/137,0)
7. Janne Happonen (Finlandia)   282,0 (131,5/136,0)
8. Matti Hautamaeki (Finlandia) 280,1 (133,0/134,0)
9. Primoz Pikl (Słowenia)       269,3 (130,5/133,0)
10. Martin Hoellwarth (Austria) 267,1 (130,0/129,5)