PŚ w skokach: Schlierenzauer zwycięża

marzec 9, 2008

Austriak Gregor Schlierenzauer wygrał ostatni konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich na skoczni w Oslo- Holmenkollen, wyprzedzając reprezentantów gospodarzy Toma Hilde i Bjoerna Einara Romoerena. Adam Małysz zajął 11. miejsce.

W klasyfikacji Turnieju Skandynawskiego, w skład którego weszły dwa konkursy w Kuopio oraz zawody w Lillehammer i Oslo, triumfował Schlierenzauer przed Hilde i Finem Janne Happonenem.

Schlierenzauer po raz czwarty zwyciężył w tym sezonie. Dużą przewagę nad rywalami uzyskał w pierwszej serii, osiągając odległość 125 metrów. W drugiej skoczył o bezpiecznie, o półtora metra bliżej, ale i tak zachował blisko 10 pkt przewagi nad Tomem Hilde.

Najdłuższy skok w konkursie – 125,5 metra – oddał w drugiej serii Janne Happonen, co pozwoliło mu awansować z 17. na piąte miejsce.

Adam Małysz nie zachwycił. 114,5 metra w pierwszej serii, a w drugiej – o pół metra mniej, co dało mu 11. miejsce. Kamil Stoch był 30., a Piotr Żyła nie zakwalifikował się do finałowej serii.

Niedzielny konkurs był pożegnaniem ze skocznią Holmenkollen, która zostanie rozebrana, a na jej miejscu powstaną nowe obiekty na mistrzostwa świata 2011 roku. Holmenkollen to najstarsza skocznia narciarska na świecie. Zbudowano ją w 1892 roku, a przebudowywano w sumie aż 14 razy. Wielkie dni przeżywała podczas igrzysk olimpijskich w 1952 roku. Specjalnie na te zawody zbudowano pod obiektem stałe trybuny oraz loże sędziowskie, a konkurs oglądało 150 tys. kibiców.

“Królem Holmenkollen” pozostanie Adam Małysz. Skoczek z Wisły jako jedyny triumfował na tym obiekcie w zawodach PŚ aż pięciokrotnie. Właśnie w Oslo odniósł pierwszy duży sukces w karierze, wygrywając w 1996 roku.

Puchar Nordycki – klasyfikacja końcowa:

1. Schlierenzauer Gregor AUT  897.6
2. Hilde Tom             NOR  878.5
3. Happonen Janne        FIN  876.8
4. Ahonen Janne          FIN  855.5
5. Bardal Anders         NOR  854.0
6. Morgenstern Thomas    AUT  842.2
7. Kofler Andreas        AUT  823.1
8. Małysz Adam           POL  820.2
9. Jacobsen Anders       NOR  818.7
10.Koch Martin           AUT  804.8

Wyniki konkursu:

                                  Odl.1  Pkt.   Odl.2 Suma pkt.
1.    AUT  SCHLIERENZAUER Gregor  125,0  134,5  123,5  265,3  Q
2.    NOR  HILDE Tom              119,5  124,1  123,5  256,4  Q
3.    NOR  ROMOEREN Bjoern Einar  117,5  119,0  122,0  247,1  Q
4.    AUT  MORGENSTERN Thomas     122,0  129,1  116,5  246,3  Q
5.    FIN  HAPPONEN Janne         111,5  106,7  125,5  242,6  Q
6.    NOR  JACOBSEN Anders        116,5  117,2  120,0  241,7  Q
7.    FRA  LAZZARONI David        120,5  121,9  116,0  237,7  Q
8.    AUT  KOFLER Andreas         118,5  120,8  116,0  235,6  Q
9.    NOR  BARDAL Anders          115,5  115,4  116,5  232,6  Q
10.   GER  UHRMANN Michael        115,0  113,5  115,0  227,0  Q
11.   POL  MAŁYSZ Adam            114,5  113,1  114,0  225,3  Q

PŚ w Libercu: Morgenstern znów najlepszy!

luty 11, 2008

08.02.2008. Thomas Morgenstern wygrał w Libercu konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Austriak za skoki na 132 i 128,5 m uzyskał notę 272,4 pkt. Adam Małysz zajął siódme miejsce – 123 i 128,5 m, nota 249,7 pkt.

Drugi w Libercu był Austriak Gregor Schlierenzauer, a trzeci Szwajcar Andreas Kuettel.

Stefan Hula i Maciej Kot nie zakwalifikowali się do drugiej serii. Czwarty z Polaków, Kamil Stoch, nie przebrnął eliminacji.

Morgenstern odniósł dziesiąte zwycięstwo w tym sezonie i jest coraz bliżej zdobycia Kryształowej Kuli. Na dziewięć konkursów do zakończenia pucharowej rywalizacji Austriak ma aż 636 punktów przewagi nad Schlierenzauerem, który dzięki drugiemu miejscu w Libercu wyprzedził w klasyfikacji generalnej Fina Janne Ahonena.

O zwycięstwie Morgensterna zadecydował jego skok w pierwszej serii, na odległość 132 metrów. W finałowej serii najdłuższy skok konkursu – 135 m – oddał Słoweniec Jernej Damian, który dzięki temu awansował z 13. na szóste miejsce. Morgenstern uzyskał 128,5 m, ale wystarczyło to do zwycięstwa.

Małysz oddał dwa niezłe skoki. W pierwszej serii uzyskał 123 m, co dało mu siódme miejsce. W drugiej wylądował pięć i pół metra dalej, ale pozycji nie poprawił. W klasyfikacji generalnej PŚ jest 11. Do dziesiątego Austriaka Andreasa Koflera traci 29 pkt.

Słabo zaprezentowali się w konkursie pozostali dwaj Polacy. Zawiódł zwłaszcza Hula, który nieźle skakał w kwalifikacjach i na treningu. miejsce.


Fatalny start Polaków

grudzień 2, 2007

Pierwsze zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w sezonie 2007/2008 – konkurs drużynowy w fińskim Kuusamo wygrała Norwegia przed Austrią i Finlandią.

Polska drużyna, w składzie Kamil Stoch, Piotr Żyła, Maciej Kot i Adam Małysz, nie zakwalifikowała się do finału, zajmując w pierwszej serii jedenaste miejsce i wyprzedzając tylko ekipy Kazachstanu i Estonii.

Norwegowie (Bjoern Einar Romoeren, Tom Hilde, Anders Bardal i Roar Ljoekelsoey) wyprzedzili Austriaków (Wolfgang Loitzl, Martin Koch, Gregor Schlierenzauer i Thomas Morgenstern) o 21,7 pkt oraz Finów (Arttu Lappi, Janne Ahonen, Matti Hautamaeki i Harri Olli) o 23,5 pkt.

Polacy: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Maciej Kot i Adam Małysz zdołali wyprzedzić w pierwszej serii jedynie Kazachstan i Estonię i zajęli jedenaste miejsce, nie kwalifikując się do drugiej serii z udziałem ośmiu najlepszych drużyn. Do finałowej serii nie awansowały się ponadto, Czechy i Francja.

Najdalej z podopiecznych trenera Hannu Lepistoe skoczył lider zespołu Adam Małysz (rocznik 1977) lądując na 112 metrze, Kamil Stoch (1987) osiągnął 116, natomiast Maciej Kot (1991) – 114,5, a Piotr Żyła (1987) – 114 metry.

Wyniki konkursu w Kuusamo:

1. Norwegia                     1152,8
   Bjoern Einar Romoeren   134,0/139,0
   Tom Hilde               138,5/136,5
   Anders Bardal           134,0/138,0
   Roar Ljoekelsoey        133,0/133,0

2. Austria                      1131,1
   Wolfgang Loitzl         129,5/125,0
   Martin Koch             136,5/136,0
   Gregor Schlierenzauer   136,0/141,5
   Thomas Morgenstern      137,0/143,0-upadek

3. Finlandia                    1129,3
   Matti Hautamaeki        124,0/135,5
   Harri Olli              133,0/132,5
   Arttu Lappi             137,0/141,0
   Janne Ahonen            132,5/140,5

Wyniki Polaków:

31. Małysz Adam   122,0 m
40. Stoch Kamil   116,0 m
42. Kot Maciej    114,5 m
43. Żyła Piotr    114,0 m

Wisła – Malinka: będzie postępowanie w sprawie skoczni

październik 29, 2007

Prokuratura Rejonowa w Cieszynie będzie prowadziła postępowanie w sprawie budowy skoczni narciarskiej w Wiśle – zapowiedziała w poniedziałek zastępca prokuratora rejonowego Barbara Dyląg.

Prokurator w rozmowie z PAP powiedziała, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przy budowie skoczni, które skierował generalny inwestor – Centralny Ośrodek Sportu w Szczyrku, już wpłynęło. Zapoznaje się z nim obecnie prokurator- referent.

Barbara Dyląg zaznaczyła, że materiał jest bardzo szeroki, ale “nie ulega wątpliwości, że prokuratura będzie prowadziła postępowanie w tej sprawie”.

Sprawa ma związek z katastrofą budowlaną, do której doszło na modernizowanej skoczni. W sierpniu ubiegłego roku na zeskoku osunęła się ziemia. Nikomu nic się nie stało, ale poważnie naruszona została konstrukcja, na której miał zostać ułożony igelit. Wypadek opóźnił oddanie do użytku skoczni i zwiększył koszt modernizacji o około 9 milionów złotych.

COS w zawiadomieniu wskazał trzy ścieżki, które mogły doprowadzić do katastrofy. Pierwsza dotyczy odwiertów geologicznych, których było za mało. Na tej bazie architekci przyjęli, że skocznia powstaje na litej skale, podczas gdy w istocie jest to łupek. Druga to kwestia zgodności dokumentacji architektonicznej z zasadami prawidłowości wykonania projektu. Chodzi o to, czy projekt miał w ogóle możliwość realizacji w momencie, gdy została przyjęta błędna kategoria geotechniczna. Trzecia ścieżka dotyczy ewentualnego wadliwego wykonania. Być może główny wykonawca zastosował niedobrą technologię podcinając zbocze.

Skocznia K-120 w Wiśle Malince powstała w 1933 roku. Rozgrywano na niej m.in. zawody Pucharu Świata. Obecnie koszt budowy skoczni, łącznie z potrzebnymi naprawami i wzmocnieniem zeskoku, szacowany jest na około 47 milionów złotych. Dotychczas wydano 25 milionów zł. Pierwotny projekt zakładał, że skocznia będzie kosztowała 38 milionów. Sport, zawody